niedziela, 5 czerwca 2016

Jeżozwierzynki

Dziwny przypadek kawy kawii domowej. Jeżozwierzem chciałaby być może być, lecz jest tylko świnką. A może jednak nie. Mimo podobnego ukształtowania i etymologii dumna jest z bycia świnką.

Morświnkuje przez morza i oceany, pozornie tylko nie umiejąc pływać. Lecz nie tonie, płynie tylko w dół, niżej, aż po oceaniczne dno.

Jeżozwierzynki czekają swych morświnek na podoceanicznych brzegach. Zwrócone pyszczkami w górę, wypatrują spływających ku nim kawii, oczekują dnia wielkiego święta, połączenia ze swymi siostrami w kształcie.

Pewnego dnia się połączą, przemieszają, pozostaną jednością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz