sobota, 28 listopada 2015

Głodne duchy

Głodne duchy żab. Przeogromne i jakże realne, nie świecą w ciemności, pochłaniają lasy i łąki i miasta i wioski z całą zwierzyną na nich rozpasioną. Nocami pochłaniają całe światy.

Zostawiają puste skorupy, najedzone obserwują świat, obserwują pustkę, milcząco półprzejrzyste, powstrzymują swój rechot. Nie przyszły tu, by się śmiać. Nie przyszły tu, by komunikować.

Najedzone znikną w swym planie rzeczywistości zmierzając ku innym światom. Gdy tam przybędą znów będą głodne.

piątek, 13 listopada 2015

Skorpion i inne naniebne aberracje

Sekretne życie gwiazd. Życie. Myśli. Potrzeby.

Dostrzegasz wzorzec i nadajesz mu imię. To imię cię pochłania, staje się twym wyznacznikiem dla wszystkiego. Nawet nie zauważasz, gdy cię przejmuje na własność, gdy wygląda z twojego wnętrza na świat, spychając „ciebie” coraz bardziej w głąb – aż w końcu znikasz.

Kilkadziesiąt imion. Kilkadziesiąt wzorców. Wierzysz, że coś znaczą.

środa, 4 listopada 2015

Rozmowne krowy

Krowy w kosmosie bywają rozmowne. Bywają. Czy istnieją krowy w kosmosie. Być może. Gdybym poszukał... pójdę i poszukam i wędrował będę długo kosmicznymi bezdrożami, a gdy wreszcie znajdę w nim krowę to z nią porozmawiam.

Pójdę i poszukam... pójdę i znajdę. Jestem kosmiczną krową i od dawna z nikim nie rozmawiałam. Zastanawiam się jak to jest znów usłyszeć swój głos, gdy wypowiada słowa, gdy jama ustna smakuje ich kształty, wypływających strumieniem w przestrzeń kosmiczną w uszy wdzięcznych słuchaczy. Pójdę i opowiem, pójdę i wysłucham.

Gdy myślisz o mnie, ja wiem. Skupiam się wtedy i myślę usilnie, choć nie mogę wiedzieć, czy mam wpływ na kierunki twojej wędrówki, lecz myślę z nadzieją, że usłyszysz me wołanie i przyjdziesz i odnajdziesz mnie. Że porozmawiamy. Więc skupiam się usilnie i sięgam ku twojemu umysłowi, byś usłyszał i przybył.

Zapytasz o me siostry i braci, zapytasz o me ciotki i dzieci, wujów, ojca i matkę. Zapytasz, a ja opowiem. A może nie zapytasz, może tylko przybędziesz i zaczekasz aż sama zacznę opowiadać. Może zapytasz o coś zupełnie innego, nieciekawy genealogii moich najbliższych. To nic, nieważne jak będzie, nieważne czego dotyczyć będzie twoje pytanie. Gdy przybędziesz. Porozmawiamy.