czwartek, 24 września 2015

Zniknięcie Księżyca

On odszedł, znikł nagle z nocy na noc, nie mówiąc nikomu. Być może porwał go szaleniec z budką, a może po prostu znudził mu się widok Ziemi i uznał, że woli popatrzeć na jakieś inne oblicze, mniej błękitne, mniej zielone, mniej zapchane sztucznymi satelitami. Może był o nie zazdrosny.

A może po prostu wybrał się na kilkumiesięczną jesienno-zimową wędrówkę, włóczęgę w poszukiwaniu nowych melodii. Może poszedł szukać innych gwiazdozbiorów, albo uciekł, przed kradnącym jego splendor Orionem i wielką primadonną Betelgezą, która wkrótce ma dać narodziny arcydziełu, kolejnej czarnej gwieździe. Może doszły doń wieści – że te narodziny, to także jej śmierć i pospieszył, by być blisko i podnosić ją na duchu, gdy będzie umierała.

Niebo bez niego jest dziwne. Nie wiemy czy wróci.

piątek, 18 września 2015

Jesteśmy serią numerów

Każdy z nas. Numery, którymi jesteśmy i którymi są, towarzyszą nam od początku aż do końca, co jakiś czas pojawiają się nowe, część odchodzi, część zostaje nawet dłużej w dziwnej żałobie po nas wciąż używana przez nienas.

Jesteśmy serią dziwnych znaków, których znaczenie sami sobie wymyśliliśmy. Wciąż nadchodzą nowe, część dawnych znika sami nie wiemy: gdzie i kiedy. Nikt poza nami ich nie rozumie i gdy odejdziemy, nikt nawet nie pomyśli, by spróbować je odczytać.

Jesteśmy. serią znaków. serią liczb. czymś więcej. Ale czy na pewno?

Kill The Fez! 3

Prezentujemy wam dzisiaj trzeci numer magazynu Kill The Fez! Czterdzieści stron czystego absurdu, specjalnie dla was.

http://joom.ag/HcJp

czwartek, 10 września 2015

Wędrówka pośród słów

Niepowiązanie. Droga, która zabiera cię w kraj bez znaczeń, która prowadzi pomiędzy nimi. Lasy słów. Mosty i miasta, rzeki i łąki z liter. Drogi z bezsensów. Biel kartki, czerń atramentu – podążaj za nami, a może, jeśli chcesz, odnajdź się pośród nas.

Spójrz w lustro i zobacz maskę. Naucz się słów i rozpoznaj siebie. Z każdym dniem swojej włóczęgi odkrywaj kim jesteś. Zaskakuj się sobą samym.

Słowa to rodzaj masek. Prawda o tobie nie kryje się w nich samych. Bezsensy znaczą o wiele więcej niż się zdaje. Wędrując pomiędzy nimi...

Bądź ostrożny.

sobota, 5 września 2015

Jesień

Pora zanikania. Musisz uważać i sprawdzać czy nie robi się ciebie mniej. Nie, nie chodzi o znikające kilogramy, chudnięcie, czy ucieczkę tych małych tłuszczowych stworków. W ciemności, w dłuższym, cieplejszym świetle, możesz zacząć topić się od środka.

Zdaje ci się, że uciekasz w sen na jawie, lecz to coś innego. W cieple dźwięku, miękkości przestrzeni, chłodzie nocnego deszczu. Pośród niemych zrzucających jesienne liście drzew... Z dnia na dzień będzie cię mniej i mniej aż w końcu znikniesz całkiem i nie odnajdzie cię nikt.