niedziela, 26 lipca 2015

Księżycowe ryby

Pływają w suchych oceanach na jego powierzchni, oddychają płynem jego atmosfery, choć nie powinny móc, skrzela powinny być niewydolne przy tak rzadkim płynie jak księżycowy eter. A jednak żyją swobodnie, tak jak ptaki pływają w powietrzu, tak one pływają na Księżycu, żywiąc się księżycowym pyłem, na pył startymi księżycowymi kamieniami.

Kiedyś ponoć na Księżycu były góry wyniesione tektonicznymi ruchami, powolnej księżycowej geologii, lecz dawno już nie ma po nich śladu, księżycowe ryby skruszyły je swymi zębami, ogryzając warstewka, po warstwie, spijając drobny, księżycowy pył, aż nie pozostała ani jedna góra, a górotwórcze ruchy ustały. Kratery meteorytów to ponoć także ich robota, wygryzły je – część z nich – w księżycowej glebie. Wygryzły ogromne morza po jasnej stronie i mniej ogromne kratery po części ciemnej strony.

Księżycowe ryby trzymają się z dala od tego gładkiego obszaru na Księżycu. Nikt nie wie dlaczego, a one – choć podobno nie są nieme – nie odpowiadają na pytania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz