środa, 15 kwietnia 2015

Dziergane kakao

Potrzeba doń włóczki z nasion kakaowca i tej drugiej mlecznej, potrzeba odpowiednich proporcji i umiejętności dziergania płynów z ciał stałych, bez możliwego użycia ognia, garnków i innych naczyń mierniczych.

Trzeba zaufać sprzedającym w ich sklepie, że ich włóczka na kakao jest odpowiedniego gatunku i jakości – dobrze odmierzona, na zestaw drutów, którego zamierzacie użyć. I że nie eksploduje wam kubka przy próbach picia, ponieważ włóczka zbytnio się rozgrzała w procesie dziergania.

Wkład pracy w porównaniu do niedzierganego, jest niewspółmierny, lecz ponoć takie i tylko takie kakao pijali Przedwieczni. Dziergajcie ostrożnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz