poniedziałek, 9 marca 2015

Specjalne moce

Różne części mogą mieć różne specjalne moce. Jak u Doktora.



Nos, uszy i oczy – te najbardziej widoczne. Prawa nerka jest superhakerem, tak wybitnym, że nikt o niej nie wie. Lewa? Jaka lewa? A tak, ta lewa. Ona... [Przestępują cicho nad pochrapującą lewą nerką.] Lepiej jej nie budźmy. Potem będzie cała poirytowana i da nam mocno popalić.

Specjalne moce trzustek, śledzion i innych schowanych w okolicach płucnosercowych zostały utajnione, ale można się domyślać, że po prostu nie są zbyt imponujące, więc dodano im łatkę tajności dla automatycznego podwyższenia ich statusu. Płuca? Wątroba? To zależy od egzemplarza. Ten po lewej, o tamten, widzicie, on ponoć ma wątrobę jasnowidza i płuca – wykrywacze poradzieckich krążkowników. Są jeszcze jelita i inne, jak ręce i nogi, ale one bardzo wyraźnie zaznaczyły, że nie życzą sobie by o nich i ich specjalnych mocach mówiono, więc pomilczmy nad nimi.

Jest też mózg, ale jego specjalnych mocy nikt nie zdołał jeszcze odnaleźć pośród gąszczu niespecjalnych. On oczywiście upiera się, że jakieś tam na pewno ma, ale naciskany zdaje się sam nie wiedzieć, czym mogłyby być.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz