sobota, 28 marca 2015

Antyk

My kiedyś też będziemy antykiem. I kiedyś będzie inna współczesność. Z punktu widzenia pewnych istot na Te. jesteśmy antykiem już dziś. Prehistoryczni w swych nawet najbardziej postępowych poglądach i politykach i rozwiązaniach formalnych w sztuce i w ogóle we wszystkim i ta antyczność jakże nas cieszy*.

O ile oczywiście nie jesteśmy wszyscy tylko halucynacją psa Afro. Antyczną. Snem w jego głowie.


* No chyba, że nie.

niedziela, 22 marca 2015

Głowa jest radiem

Musi być odpowiednio pusta, by dobrze przepuszczać fale dźwiękowe, choć są tacy, którzy będą się upierać, że radio z głowy powinno być pełne bębenków, ślimaków mózgów i innych dziwności, które posiada mózg nie radio, lecz jeśli głowa jest siedzibą mózgu i tych innych rzeczy, o których się zazwyczaj nie wie to nie może jednocześnie być radiem. By być radiem najpierw głowa musi być pusta. A potem wypełnić się samoistnie radiową aparaturą i nadawać.

To całkiem proste, choć więcej widzi się obecnie głów niebędących radionadajnikami i radioodbiornikami, jakby ich właściciele upierali się z jakiegoś tajemniczego powodu, by jednak pozostawać przy pierwotnej funkcji ich głów. Mimo nieodpartych uroków bycia siedzibą radia.

czwartek, 12 marca 2015

Sir

[Wstawiają na Absurdalnik dużo mnóstwo milczenia.]
[Wstawiają na Absurdalnik link.]
[Wstawiają na Absurdalnik jeszcze więcej milczenia.]
[Wychodzą.]

poniedziałek, 9 marca 2015

Specjalne moce

Różne części mogą mieć różne specjalne moce. Jak u Doktora.



Nos, uszy i oczy – te najbardziej widoczne. Prawa nerka jest superhakerem, tak wybitnym, że nikt o niej nie wie. Lewa? Jaka lewa? A tak, ta lewa. Ona... [Przestępują cicho nad pochrapującą lewą nerką.] Lepiej jej nie budźmy. Potem będzie cała poirytowana i da nam mocno popalić.

Specjalne moce trzustek, śledzion i innych schowanych w okolicach płucnosercowych zostały utajnione, ale można się domyślać, że po prostu nie są zbyt imponujące, więc dodano im łatkę tajności dla automatycznego podwyższenia ich statusu. Płuca? Wątroba? To zależy od egzemplarza. Ten po lewej, o tamten, widzicie, on ponoć ma wątrobę jasnowidza i płuca – wykrywacze poradzieckich krążkowników. Są jeszcze jelita i inne, jak ręce i nogi, ale one bardzo wyraźnie zaznaczyły, że nie życzą sobie by o nich i ich specjalnych mocach mówiono, więc pomilczmy nad nimi.

Jest też mózg, ale jego specjalnych mocy nikt nie zdołał jeszcze odnaleźć pośród gąszczu niespecjalnych. On oczywiście upiera się, że jakieś tam na pewno ma, ale naciskany zdaje się sam nie wiedzieć, czym mogłyby być.

niedziela, 8 marca 2015

Dzień człowieka

Od innych mieszkańców kosmosu specjalnie dla wszystkich przedstawicieli pan narrans zamieszkujących rodzimą planetę, wbijający w narcyzm mniej niż, gdyby był od pan narrans dla pan narrans. Dzień.

Za wszystkie zalety i wszystkie wady, dzięki którym już dawno zostali podbici, czego nawet nie zauważyli w swej uroczej krótkowzroczności, obdarowani zalążkami pomyślunku i wkrótce potem porzuceni, ponieważ jednakowoż zbyt nieciekawi, jako partnerzy do międzygatunkowych dysput filozoficznych – dzień świętowania ich ludzkości.

Hurra małpko. Ciesz się milczeniem wszechświata. On się już więcej do ciebie nie odezwie.