poniedziałek, 16 grudnia 2013

Serce TARDIS

Wszyscy wiemy, że to czarna dziura, ale nie, bo nie taki odgłos wydaje, wydaje głos dinozaura, zamkniętego weń, być może Doktor jakiegoś porwał, pomajstrował, pozwolił swojej Sexy rosnąć wkoło – w ten sposób dinozaur padł i pada po wieczność... Nie, to nie tak, on był w trakcie umierania, niebieszczał i Doktor zabrał go do budki, dinozaur nie chciał umierać, a Doktor zrozumiał jego strach.

Więc nie umiera, odradza się na nowo w sercu TARDIS jest jej czarną dziurą, podtrzymują się przy życiu nawzajem, gdy trzeba udają, że jego tam nie ma, ale on tam jest, on robi ten głos zaciąganych gwałtownie hamulców, który tak kocha TARDIS.

Czarna dziura z dinozaura w jej sercu. I nieważne jaki to rodzaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz