środa, 13 listopada 2013

Ulica o dwóch nieparzystych stronach

Zdarzają się takie dziwne, bez strony parzystej, być może ze stroną parzystą ukrytą gdzieś indziej, schowaną ze wstydu, przykurczoną, by zrobić miejsce rozrośniętej ponad miarę nieparzystej. Tak bywa i tajemnie się dzieje, może to rajcy nocami zmieniają strony ulic, ale w ciemnościach im się miesza i zamiast zwykłego przestawienia* jednej na drugą, dublują nieparzystość, do nieparzystości przejawiają inklinacje i potem już tak zostaje, bo nikt się przecież nie przyzna, że nie tak od początku było i tylko czasem sąsiedzi naprzeciwko się zdziwią, że oni mieszkają pod trzecim i ci po drugiej stronie mieszkają pod trzecim, nawet jeśli to książki.

Strzeżcie się ulic z dwiema nieparzystymi stronami, taka jest nasza uwaga. A gdyby zdarzyło się wam znaleźć gdzieś ulicę o dwóch stronach parzystych powiedzcie jej, żeby się nie bała i uciekajcie stamtąd czym prędzej. Taka ulica się boi, zwłaszcza w asfalcie i jest groźna. Lepiej nie ugrzęznąć. A podobno liczby parzyste to te dobre.


* To się zdarza, nagminnie wręcz, choć nikt nie zauważa.

1 komentarz:

  1. Dobrych rad nigdy dość :)

    PS. Nominowałem Cię do Liebster Award, taka mała informacja :)
    http://rysujeimysle.blogspot.com/2013/11/liebster-award-discover-new-blogs.html

    OdpowiedzUsuń