wtorek, 19 listopada 2013

O żyrafiątko!

Czyli wszyscy nas nominują nie wiedzieć dlaczego, my z zasady nie bierzemy udziału w łańcuszkach, nigdy i dla żadnych powodów tymczasem po powrocie do internetów znaleźliśmy aż trzy nominacje Absurdalnika do czegoś co się nazywa Liebster Award, a być może jeszcze jakieś przegapiliśmy. Moglibyśmy je zignorować, a nawet powinniśmy patrząc na to, co właśnie napisaliśmy o łańcuszkach... ale tak jakoś kusi, żeby odpowiedzieć na ich pytania i zrobić swoje. Więc odpowiemy. To wcale nie jest łańcuszek. Ani trochę. To tylko międzyinternetowa życzliwość. Tak. Zdecydowanie tak. Żadnych łańcuszków.



[Formułka, dla tych, którzy jeszcze się jakimś cudem na nią nie natknęli w swoich wędrówkach, po blogujących częściach internetu.]
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.”
[Koniec formułki, dla tych, którzy jeszcze się jakimś cudem na nią nie natknęli w swoich wędrówkach, po blogujących częściach internetu.]
Tylko komu chciałoby się szukać aż jedenastu takich blogów, zwłaszcza gdy trzy z tych, które sam mógłby wymienić nominowały jego samego.


Pytania od Pondera:

1. Pierwszy „dorosły” zespół lub wykonawca muzyczny, którego słuchanie pamiętasz.
Dorosły znaczy „nie przeznaczony specyficznie dla dzieci”? Zapewne, powinniśmy tu podać Grzegorza Turnaua, Myslovitz, albo Republikę, tudzież jakąś badziewną muzykę, bo niestety musimy to przyznać – w dzieciństwie mieliśmy badziewny muzyczny gust. Jednak, ponieważ tak radykalnie się nam od tego czasu zmienił, już dawno nie pamiętamy nazw tamtych zespołów.

2. Gdybyś mógł/mogła wybrać sobie jeden talent, jakiego nie posiadasz, do czego chciał(a)byś mieć smykałkę?
Jest trochę takich, których nie mamy, a chcielibyśmy. Ostatecznie wybieralibyśmy między rysowaniem, rękodzielnictwem (strasznie lubimy takie rzeczy, ale nam niespecjalnie wychodzą) i graniem muzyki.

3. Dokonaj swobodnej autoanalizy psychologicznej na podstawie ulubionego koloru i tego, jak wygląda twój breloczek do kluczy.
Ulubiony kolor: czerwony i czarny
Breloczek do kluczy: brak (za to jest pyrkonowa smycz)
Autonaliza: Sądząc po kolorze czerwonym (symbolu wszystkiego, co czerwone), jak wiele rzeczy jest i czarnym (znaczącym co tylko da się wpisać w czerń) jak jeszcze więcej, dobranych do braku breloka kluczowego (ważny symbol braku osobowości, którą taki brelok u wszystkich swoich posiadaczy reprezentuje) jesteśmy krwiożerczymi istotami nicości, nurzającymi się w krwi, cierpieniu, ciemności i fandomie, które czekają aż otworzy się nicość, mająca pochłonąć cały świat wraz ze wszystkim, czego nie chcemy widzieć, zostawiając za sobą jedynie oceany krwi i truskawek. Mwhahahahahaha!!! Ekhem. Tak, to by chyba było tyle.
                
4. Gatunek muzyczny, którego nie możesz znieść.
Wahamy się między disco-polo a dubstepem. Oba są równie okropne.

5. Film, którego prawie wszyscy twoi znajomi nienawidzą, a ty go lubisz.
Za rzadko oglądamy filmy (niestety), żeby czynić tego typu obserwacje.

6. Ostatnio przeczytana książka i wrażenia z niej.
Rzeźnia numer pięć Vonneguta (po raz drugi). To boli.

7. Czy lubisz jeże?
Skomplikowany filozoficzny problem. Nigdy nie rozpatrywaliśmy jeży w kontekście lubienia. Nigdy też nie próbowaliśmy ich jeść – trudno byłoby ominąć kolce (są gorsze niż ości). Ale, jak napisał Mistrz PTerry: „I tylko jeża...”. Więc tak, chyba je lubimy. A, no i przecież John jest jeżem. Oczywiście, że lubimy jeże.

8. Jakiego zmarłego sławnego artystę byś chciał/a zobaczyć na żywo gdybyś miał/a taką możliwość?
Jednego z tych od prehistorycznych fresków naskalnych w jaskiniach. Moglibyśmy spytać, czy to naprawdę sztuka, czy tylko im się nudziło i tak sobie pomyśleli, żeby zabić gwoździa przyszłym pokoleniom.

9. Gdybyś miał/a do wyboru zrezygnować do końca życia z czekolady albo z całego nabiału z wyjątkiem tego w czekoladzie zawartego, co byś wybrał/a?
Czekolada zostaje.

10. Czy jeż z czekolady jest dalej jeżem, czy już czekoladą?
Do odpowiedzi na to pytanie konieczne będą szczegółowe badania nad składem procentowym postulowanego produktu. Czy ktoś jest skłonny oddać swojego czekoladowego jeża do celów badawczych?

11. Jaka jest prędkość afrykańskiej jaskółki bez obciążenia?
[Konsultują się z żyrafem i słoniopodobnymi] Zależy, czy jaskółka śpi w locie, czy załatwia to jakoś inaczej. Jeśli śpi do jej wagi przeciętnej dochodzi jeszcze ciężar snów – czyli obciążenie dodatkowe, oprócz obciążenia podstawowego, które wpływa ujemnie na jej prędkość. W locie całkowicie nieobciążonym, jaskółka afrykańska osiąga prędkość standardową dla swego gatunku, jak sądzimy.


Pytania od Tomasza Castlegara z Rysuję i Myślę:
                                         
1. Najdziwniejszy film jaki widziałaś/eś?
Zaczyna się trudno. Chociaż nie. Arsis nam cośtam dziwacznego pokazywała jakiś czas temu. Niech no tylko znajdziemy ten link. Bójcie się. [Wyruszają na poszukiwania.] My tu jeszcze wrócimy. Takie japońskie to coś było. No dobra, potem poprosimy Arsis, żeby nam jeszcze raz je podesłała, to wrzucimy i wam.

2. Najbardziej obojętna ci aktorka?
Zapewne znalazłoby się trochę takich, które nic nas nie obchodzą, ale żeby zaraz robić im rankingi? Perwersja.

3. Cukierek czy psikus? Uzasadnij.
Cukierek. Cukierki możemy dostawać zawsze.

4. Ulubiony filmowy antagonista?
Khan, z ostatniego Star Treka. Bo Benedict (A Voldi był książkowy). No i dlaczego nie mogli mu dać wygrać? Buu :( Mroczni Władcy i Źli Wszech Światów, łączmy się.

5. Jaka byłaby pierwsza rzecz, którą byś zrobiła/zrobił, gdybyś była/był Potworem z Loch Ness?
A to nie jesteśmy? [Oglądają siebie] Nie, chyba jednak nie. Odpowiadając na pytanie: Urodzilibyśmy się?

6. Lody w rożku czy na patyku? Uzasadnij.
Looooodyyy!!!

7. Ulubiony Pokemon?
Pokemony, kiedy to było. Pikaczu pamiętamy.

8. Ulubiony cytat?
Jako prawdziwi książkoholicy mamy ich za dużo nawet na cały post o ulubionych cytatach. A jeszcze dochodzą te z piosenek. I pewnie jeszcze jakieś inne.

9. Czego nie chciałabyś/chciałbyś dostać na święta?
Ubrań. Ubrania są nudne. Chyba, że byłyby to geekowskie ubrania.

10. Jaki jest twój ulubiony obraz? Uzasadnij.
Coś Dalego. Ten z płonącą żyrafą np. Dali był absurdalny.

11. Długopis czy klawiatura? Uzasadnij.
Zależy. Jakbyśmy mieli przepisywać z długopisu na klawiaturę to ekonomiczniej nam od razu klawiaturą. Ale nie moglibyśmy też tak całkiem bez długopisu. Długopis ma duszę, zwłaszcza czarny, a nasza klawiatura jest cudowna płaściutka, kochamy ją.


I w końcu pytania od Adeenah:

1. Policz swoje serca i pochwal się wynikiem.
Liczenie naszych serc to nie wyższa matematyka jak z mózgami, tu jakby nie patrzeć – a patrzeć możemy z wielu kątów – wychodzą nam dwa nawet, kiedy jest ich więcej.

2. USS Enterprise czy TARDIS? Odpowiedź uzasadnij.
TARDIS. ST właściwie (jeszcze?) nie oglądamy, a i tak choćbyśmy najbardziej ogromną sympatię czuli do Enterprise, nie pokona ona miłości do TARDIS. Poza tym... [Spoglądają na Już Nie ST] Ten kształt do czegoś zobowiązuje.

3. Czy byłby z Ciebie dobry Sherlock? Dlaczego?
Czasem myślimy, że tak, ale ogólnie nie jesteśmy geniuszami, jeśli chodzi o rozwiązywanie zagadek, więc jednak nie. Za to podejrzewamy, że byłby z nas całkiem niezły Moriarty, a nawet lepszy, bo sami z siebie możemy już zrobić całkiem sporą sieć.

4. Najlepsza ziemska herbata to...
Czarna torebkowana z cukrem. Reszta to detale.

5. Co sądzisz o Gornie.
Dziwny krokodyl. W sukience o.O
                                                            
6. Jaki jest Twój ulubiony gatunek kosmity i dlaczego właśnie on.
Doktor. Tak, wiemy, to pytanie o gatunek, ale tak jakby po Wojnie Czasu i odejściu Mistrza w nią, Doktor został jedynym przedstawicielem swojego gatunku we wszechświecie, więc podciąga się pod definicję. A dlaczego on? Tego nie trzeba tłumaczyć.

7. Gdybyś dysponował(-a) technologią Władców Czasu, to jaki przedmiot uczynił(-a)byś większym w środku?
Regał na książki, bo: „Nigdy nie ma dość miejsca na półkach”.

8. Gdybyś posiadał(-a) wehikuł czasu, gdzie i kiedy udał(-a)byś się w pierwszej kolejności?
Na to pytanie kiedyś już odpowiadaliśmy na Absurdalniku, więc chyba się powtórzymy. Kusi nas przyszłość, żeby zobaczyć jak ona będzie wyglądać. Miejsce. Miejsce też niezmienne, dopóki tam nie byliśmy, a możliwe, że nawet potem: Islandia.

9. Który język wolał(a)byś opanować - klingoński czy Quenye?
Quenye? To bardziej odpowiedź z cyklu: O jednym z dwóch tylko słyszeliśmy. Ale języki elfów są piękne. No i elfy są islandzkie. Więc pewnie i tak padłoby na Quenye.

10. Dlaczego Smaug nie ma niebieskiego szalika?
Nie ma? Zbrodnia! Trzeba to, czym prędzej naprawić. Ale dlaczego nie ma? Może zapomniał zabrać go ze swojej jaskini pełnej skarbów. Albo Bilbo mu ukradł razem ze złotem, kradziej jeden.

11. Przyznaj się w tej chwili do którego domu w Hogwarcie należysz.
Ravenclaw – oni najlepiej w całym Hogwarcie rozumieją, na czym polega wykorzystywanie mózgów.


A oto nieobowiązkowe pytania z dziedziny absurdu i okolic:

1. Czy żyrafy są prawdziwe?
2. Dziwne sny? Opowiedz.
3. Czy masz jakieś nietypowe uczucie, tylko dla ciebie?
4. Jaką polską piosenkę podejrzewasz o bycie piosenką o Doktorze?
5. Hannibal, czy Vimes?
6. Dlaczego pomarańczowy kocyk posiada tak wielką moc?
7. Jaka była najdłuższa książka, którą przeczytałeś/aś z własnej woli i do tego z przyjemnością?
8. Ciemność, czy światło?
9. Różowe okulary, czy kolorowy umysł?
10. Superwholock?
11. Czy nie sądzisz, że jeden mózg to za mało?


Oraz nasze nominacje (ponieważ ktoś musi mieć możliwość ich zignorowania):

Skeczbuk – nasz drugi mózg, czyli Arsis, jeleń żyjący w internetach. Może tym razem nie ucieknie, bo ma talent i tylko wytrwałości do blogowania jej brakuje.
Mhrok, zło i guziki – Zosi żółwiowi też przyda się kop do dalszej i regularniejszej bytności tu.
Trampacze – i Betty również. Betty maluje, rysuje, pisze w dużej mierze okołodoktorowo i światodyskowo i jeszcze inaczej a zawsze pięknie.
Eśka (po)tfforzy – Eśka robi naprawdę fajne rzeczy z deqoupage’u i innych, których jej zazdrościmy.
My-geronimo – źródeł doktorowej wiedzy nigdy za wiele.
Efka i koty – koty też trzeba czcić, a Efka pisze o swoich kotach i pracach okołokocich i innych tak, że aż chce się mieć więcej własnych (tudzież jakiekolwiek własne).



Więcej blogów zarazem małych, dobrych, niespecjalnie znanych, przynajmniej jako tako żywych i niekoniecznie skłonnych ukamieniować nas za nominowanie na chwilę obecną, bez możliwości wejrzenia w naszą listę czytelniczą, nie pamiętamy. O, żyrafo! Teraz będziemy jeszcze musieli tych wszystkich człowieków poinformować, że ich złańc... zintegrowaliśmy. Żyrafo, bądź z nami! [Ruszają w misję] I żeby nie było! Napisaliśmy ten post tylko dlatego, że jesteśmy jak te koty lubiące być w centrum uwagi – lubimy być w centrum uwagi. [Znikają]



Aneks.
Pytania od October z Taste the gravity

1. W jakiej formie preferujesz placki?
W każdej.

2. Jaki jest najbardziej inspirujący tekst, który nawiedził twoje uszy?
Jakoś... nie potrafimy nic wskazać. Muzyka się w nas sączy ze swoimi słowami i inspiracje powstają z niej splątanie, że nie ma jednego tekstu najbardziej, ani nawet szczególnie wyodrębnialnego... Nie, to nie tak. To w ten sposób: Muzyczne inspiracje powstają w nas z obrazów, jakie rodzą się z połączenia dźwięku i słów, inspirują nas całe utwory, a nie tylko ich teksty, więc nie mamy tekstu najbardziej inspirującego dla uszu.

3. Jaki jest twój ulubiony Pokemon i dlaczego?
To pytanie już dostaliśmy od Tomasza Castlegara, więc patrzcie w odpowiedzi na jego zestaw.

4. Gdybyś mógł/mogła wybrać jakąś supermoc, to co to by było i dlaczego?
Ale my mamy już supermoc – igorowanie. Mamy nawet własny cool pojazd – Już Nie ST.

5. Jaki jest najbardziej absurdalny sen, jaki ci się kiedykolwiek przyśnił?
Nasze sny zawsze są dziwaczne, więc generalnie dość szybko – poza ogólnymi schematami –je zapominamy. Nie robimy im rankingów.

6. Jaka jest Twoja największa fanaberia/najbardziej nielogiczny rytuał/dziwny zwyczaj?
Nie posiadamy/nie praktykujemy/wszystkie są dziwaczne.

7. Kto jest twoim ulubionym czarnym charakterem i dlaczego jest to Loki?
Loki? [Nawiasem mówiąc musimy chyba wreszcie obejrzeć te Marvelowskie rzeczy z nim.] Ale jak na razie znamy tego z a) mitologii germańskiej i b) Supernaturala. Ogólnie przynajmniej na razie nasza odpowiedź będzie przy Voldemorcie.

8. Jaka jest twoja definicja piekła?
Piekło nie istnieje.

9. Najgorsza piosenka, którą zadedykujesz swojemu wrogowi.
Nie słuchamy najgorszych piosenek. Słuchamy tego, co lubimy słuchać.

10. Co trzeba zrobić, żeby usunąć Snorlaxa torującego drogę?
Snorlax, snorlax, co to było ten snorlax? [idą po słownik] Aha. Nic. Ominąć. Zaminować. Zbudować nową i mieć nadzieję, że na nią nie przejdzie.

11. Co byś zrobił/zrobiła, gdybyś był/była ostatnim człowiekiem na Ziemi?
Zobaczylibyśmy wszystkie te wspaniałe miejsca obecnie zatłoczone masami ludzi, którzy odbierają im cały urok (dotyczy zwłaszcza tych, którzy twierdzą, że najważniejszym elementem morza/oceanu jest plaża).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz