środa, 30 października 2013

Rozprawa o latających bakteriach z pomroki dziejów (czyli nad "Genezis z Ducha" próba nieumarcia, ze śmiechu*)

Ptaki jako pierwsze stworzenia - one istniały, tak, w pewnych książkach, tylko zmieszane z ewolucją, antyewolucją, duchem, czymś, "Autor sam nie wiedział co miał na myśli" nalepka na opakowaniu, taka powinna być, o zdecydowanie tak. Pojawia się myśl po przeczytaniu, że chyba Autor musiał przedawkować bezsenność, czy coś, latające bakterie są bardziej prawdopodobne. Latające bakterie to piękna idea - na skrzydłach, wśród bulgoczącego, rodzącego się świata, przemierzające jego nieboskłony, nie mieszają w swą egzystencję bogów, aniołów, sił nadprzyrodzonych, po prostu są, być może tylko w dziwnym umyśle, który nie inklinuje ich do prawdy objawionej i milion razy przemyśla jeszcze, zanim wypuści w świat, w ciągu znaków, zdecydowany na nieliteraturę.

Mózg nie jest wieszczem i nie tworzy drzewa ze zwierząt i innych zbrodni przeciwko logice, czyli absurdowi****, nie wpycha arki Noego przed zaistnienie ludzi w tym samego Noego, a nawet kiedy, to tylko w całkowitej świadomości bycia alogicznym, poza logikę, poza zdrowy rozsądek wychodzącym. Więc w nim bakterie latają w pomroce dziejów, w świeżo stworzonym świecie, gdzie tysiące setki słońc, jakoś się musiały roznieść z tej protokałuży, to przynajmniej ma sens. To znaczy nie ma i nie powinno mieć, bo grafomania powstaje w naszym mózgu w pełnej samoświadomości - wie, że nią jest i nie pragnie być niczym innym.

I jeszcze to wszystko samoświadome Duchem i żywe i martwe i pomiędzy, o o ile wspanialsze poczucie nieposiadania duszy. Jaki w tym spokój. Świadomość złudzeniem. Bakterie latają tu i ówdzie.

Tymczasem [Wracają do lektury i umierają].

[Kurtyna opada, bakterie odrzucają skrzydła już więcej im do niczego niepotrzebne]


* Sorry, nie da się**.
** Ale lubimy Julka. Wierzył w smoki***.
*** Jednak nie. Był totalnym idiotą sądząc po dedykacjach i szkicach jego wstępów do "Genezis...".
**** Absurd bez logiki to tylko niezrozumiały bełkot, to prawo powszechnie znane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz