piątek, 6 września 2013

Fortepian, drzewo, tygrys zmieszczone w kategorii GŁAZ oraz: halucynacje, które nie są halucynacjami

Zakładając że mądre książki nie są beletrystyką. Czytanie takich może zmęczyć, zaciekawić* albo zirytować**. Może pobudzić mózg do absurdu, może uzupełnić wiedzę mózgu, może nawet poszerzyć mózg. Czytanie bardzo mądrych książek robi wszystko to naraz.

Czytanie bardzo mądrych książek jest dziwne. Stwierdzi taka, że fortepian nie mieści się kategorii głazu i już mózg krzyczy Nieprawda! nie, to nie tak, oczywiście, że fortepian to głaz. Poniekąd. Drzewo**** również, nawet bardziej, drzewo może faktycznie skamienieć i części fortepianu - te z drewna i te bezdrzewne - tak samo, chociaż mniej, nie do końca fortepianem w tym procesie pozostając. Na takim fortepianie nie można grać, nie można wydobyć niczego poza echami muzyki z kamieni. Ale fortepian ma w sobie głaz, pewną głazowość jeszcze za młodu, jeszcze w koncepcji fortepianotwórcy, choć podświadomie tylko, choć nie z zamierzenia, jednak tym głazem jest.

Inaczej ma się sprawa z ożywionymi, jak tygrys - o nich bardzo mądra książka mówi to samo, że nie mogą być głazem, nie wolno o nich jak o głazie pisać, nie wolno o nich jak o głazie myśleć, nie wolno mówić. Tygrys więc musi podstępem, musi ukradkiem wśliznąć się w kategorię, niczym wąż musi umieć zamierać na długie wieczności jak kamień, bez oddychania, bez poruszania sobą musi udawać, że wcale go tam nie ma, że nie istnieje, w nieistnieniu się zatracać aż stanie się głazem w pełni, jednocześnie wciąż żywy, bo głaz to życie, bo głaz to nie śmierć i śmierć to nie głaz*****. I kiedy już się zgłazuje, taki tygrys ma w sobie kamienność nawet gdy w ruchu wykorzystuje wszystkie swoje mięśnie, nawet gdy ani odrobinę przez kamienność niespowolniony, on w sobie to ma.

Tak może być też z halucynacją w jej stałości, w jej pewności i z innymi, że zmieszczą się w nieswoich kategoriach, ale taka halucynacja, pewna jak palce na klawiaturze, wystukujące post, którego nikt nie przeczyta i który nikogo nie obejdzie, tak pewna halucynacja może być snem, wystarczy że się obudzisz i pomyślisz, ależ halucynacja mi się przyśniła. Jak kamień, jak kowadło spadające z jasnego nieba, dobrze jeśli halucynacja jest snem... Chociaż... Nie myślcie czasem, że PT jest halucynacją. On jest prawdziwy. [PT szczerzy kły]


* Gdy mówi o ciekawych rzeczach w ciekawy sposób.
** Jeśli mądra książka w pewnym momencie nie irytuje twojego mózgu, to coś z tą książką jest nie tak. Dobrze napisana mądra książka, musi mieć w sobie coś z czym się nie zgadzasz, inaczej nie jest mądrą książką***.
*** Uwaga na paradoks: Im bardziej się z daną książka nie zgadzasz, tym mniej mądra jest to książka.
**** O którym bardzo mądra książka też mówi, że nie jest głazem.
***** Chyba, że spadnie ci na głowę i umrzesz. Ale tak, to nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz