poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Odpadnięty Enter. Fotorelacja

Odpadł nam drugi Enter w klawiaturze, ten którego nikt nigdy nie używa. Chyba, że jednak używa, ale nie my. Odpadł nie wiedzieć dlaczemu. Oto fotorelacja z jego odpadnięcia, ponieważ jest to wydarzenie absolutnie niedoniosłe i zupełnie nic nieznaczące poza tym, że mamy od jakiegoś czasu wybrakowaną klawiaturę, co w absolutnie niczym nam nie przeszkadza.



Rekonstrukcja Entera przed odpadnięciem, gdyż ponieważ nie mamy zdjęcia z nieodpadniętym jeszcze, albo mamy ale za długo by szukać.




Enter od góry, Enter od dołu.




Puska po Enterze. To znaczy niepustka, tylko to co jest pod nim i co wciąż działa, tak jakby Enter cały czas tam był.



Prawie odpadnięty/nieodpadnięty* Enter.



I jeszcze więcej Entera z nóżkami. Nie może na nich iść. Pewnie by chciał i dlatego się urwał.


* Odpowiednie skreślić. Czy jakoś tak.

4 komentarze:

  1. Pokochałam ten wpis i pokochałam Was <3 Dalej róbcie to co robicie, bo robicie to świetnie :D
    DRUMLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Cieszy nas każdy nowy absurdoholik :)

      Usuń
  2. To pierwszy wpis jaki tu czytam, a wywołał on u mnie dziki chichot połączony z zachwytem. Ubóstwiłam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie nie chcesz wiedzieć jak wygląda moja klawiatura - odpadło mi aż 6 klawiszy ;_;

    OdpowiedzUsuń