czwartek, 13 czerwca 2013

I'm wearing dragon now. Dragons are cool

Czyli smok jaki jest każdy widzi.

A jak nie widzi to zaraz zobaczy. [Smoki wyskakują przed dotychczas niewidzących i pokazują, jakie są] I być może spłonie. Jeśli smok będzie z tych spalających ludziojadów. To znaczy nie z tych, które spalają ludziojadów, tylko z tych, które spalają ludzi, bo są ludziojadami i jak spalą takiego ludzia to nie mogą go zjeść, bo oczywiście został z ludzia sam popiół, a smoki nie są popiołożerne. Chyba. Więc jak spalą takiego ludzia to potem umierają z głodu i tak wymiera cała rasa smoków ludziojadów, hurray!

Tak, oczywiście, że mogą nie być ludziojadami. Nie wierzcie we "wszystkie smoki ludziojady". W ogromnej większości smoki plują ludzkim mięsem, w ogromnej większości smoki żyją na herbacie. Urządzają nawet smocze tea party, żeby dyskutować wyższość herbaty nad kawą i pochwalić się znajomym najnowszą zastawą z miśnieńskiej porcelany - Patrzcie jaki piękny ręcznie malowany monotematyczny wzór w smoki spalające ludzi, smoki spożywające ludzi, smoki rozrywające ludzi na strzępy, smoki porywające ludzkie dziewice i smoki robiące tymże ludzkim dziewicom niezwykle nieprzystojne rzeczy, moje osobiste specjalne zamówienie, a wracając do tematu, nie rozumiem skąd się biorą te wszystkie okropne opowieści robiące z nas tak odrażające, mordercze i na dodatek niechlujne (sic!) stworzenia.

Więc generalnie smoki żyją w pokoju*, są duże, jaszczurkowate i oczywiście cool. Dlatego nosimy jednego. Obecnie przebywa w środku, gdzieś pomiędzy mózgiem, a sercami i popija herbatkę, na którą chętnie zaprosiłby przyjaciół**. Pierwotnie był w mózgu, ale użył jakiejś gadziej sztuczki i uciekł stamtąd****, by ruszyć w kierunku naszych pomp przepływowych do krwi i teraz buszuje pomiędzy, nie siejąc spustoszenia, co tylko dowodzi tezy o tym, że smoki wcale nie są ludziojadne.

Także tego. Herbaty. No właśnie to dlatego tak dużo musimy jej pić. Bo smoki. Patrzą się natarczywie. Jakby chciały pożreć. Jeśli nie. Więc pijemy. Dużo [Idą zrobić sobie cup of tea zwanego też napojem boga... to znaczy napojem smoków oczywiście] Hm. Czy jeśli herbata to napój smoków, to smoki są bogami? To by wiele... No, dobra, dobra, nie gapcie się tak, już idziemy po tę herbatę. [Wychodzą]


* Takim z interesująco makabryczną tapetą w siebie i swoich pobratymców.
** Herbata pita w samotności nie jest tak dobra jak herbata pita nie w samotności***.
*** Możecie czuć się zaproszeni. To znaczy oczywiście czujecie się zaproszeni. [Tłumią nerwowy chichot spoglądając na swoich jaszczurzych gości]
**** Zupełnie nie wiemy dlaczego. Nasz mózg to takie ciche, spokojne miejsce idealne wręcz dla herbatolubnych smoków. [Starają się nie śmiać się demonicznie. Niebardzo im to wychodzi] Mwhahahahahaha!!! No dobra, może rzeczywiście jest coś nie tak z naszymi zwojami. Odrobinkę.

1 komentarz: